Zadbaj o swój powerbank!

Powerbanki, jak zresztą większość współczesnych urządzeń elektronicznych, to stworzenia delikatne, o które zdecydowanie należy dbać. Po co? Dla pieniędzy. Odpowiednie przechowywanie i użytkowanie powerbanku może znacznie wydłużyć jego życie i sprawić, że będzie w dobrej formie przez długie lata. Jeżeli chcesz dowiedzieć się jak używać powerbanku, jak go przechowywać czy w jaki sposób najefektowniej go ładować, zapraszam do lektury.

Artykuł dotyczyć będzie głównie kwestii prawidłowego użytkowania baterii (ogniw) powerbanków. Porady te możesz więc śmiało przełożyć na baterię swojego telefonu i zadbać również o nią.

Liczy się wnętrze… i cykle ładowania baterii

Powerbank to nic innego jak akumulator z ogniwami litowo – jonowymi LUB litowo – polimerowymi, zapakowany w ładne opakowanie (obudowę). Dbanie o powerbank sprowadza się tak naprawdę do dbania o jego ogniwa, a konkretnie do odpowiedniego ich ładowania.

Zacznijmy od pojęcia „cyklu ładowania baterii powerbanku„. Gdy podłączasz powerbank do ładowarki, rozpoczyna się cykl ładowania. Niezależnie od tego czy powerbank będzie ładował się 5 minut czy 5 godzin, jedno ciągłe ładowanie przez pewien okres czasu to jeden cykl. Każdy powerbank jest zaprogramowany na przetrwanie określonej liczby takich cykli. Ilu? To zależy od jakości podzespołów. Generalnie im lepsze ogniwa w środku powerbanku, tym więcej cykli ładowania przetrwają. Zwykle jest to 200 – 500 cykli ładowania.

Jak ładować powerbank?

Gdy powerbank przeżyje swoje 300 czy 500 cykli, jego pojemność zacznie systematycznie spadać. Przykładowo, po 400 cyklach ładowania pojemność powerbanku może wynosić już tylko 60 czy 70% początkowej wartości. Co z tego wynika? To, że powerbanki (telefony też) lepiej ładować rzadziej, a dłużej. Nie podłączajmy powerbanku do gniazdka na 15 czy 30 minut. Zaplanujmy ładowanie tak, by naładować go za jednym razem do pełna lub prawie do pełna. Wówczas wykorzystamy tylko jeden cykl ładowania, gromadząc maksymalny zapas energii.

Recz kolejna: poziomy z jakich oraz do jakich ładujemy baterię. Powerbanki bardzo, ale to bardzo nie lubią pełnego rozładowania, czyli sytuacji, w których poziom baterii spada do 0%. Jednocześnie, nie lubią też pełnego naładowania na poziomie 95 czy 100%. Przyjmuje się, że ogniwa litowo – jonowe najlepiej utrzymywać na poziomie naładowania od 30-40% do 80-90%.

Przekładając tę wiedzę na powerbanki: rozpoczynaj ich ładowanie, gdy zacznie się świecić ostatnia dioda wskazująca poziom naładowania. Odłącz ładowarkę, gdy powerbank będzie naładowany prawie do pełna.

Reklama Frago.pl

 

Jak przechowywać powerbank?

W przeciwieństwie do telefonów, powerbanków używamy od czasu to czasu. Co zatem robić, gdy ich nie używamy? Przynajmniej trzy rzeczy:

  1. Po pierwsze, powerbank trzymajmy w „normalnych” temperaturach rzędu 20 – 25 stopni Celsjusza. Banki energii nie lubią ani mrozu ani skrajnie wysokich temperatur.
  2. Po drugie, powerbank przechowujmy „średnio naładowany” – NIE do pełna i absolutnie NIE całkowicie rozładowany.
  3. Po trzecie, jeżeli nasz bank energii będzie leżakował naprawdę długo, naładujmy go przynajmniej raz na 3-4 tygodnie do poziomu 80-90% i ponownie odłóżmy na miejsce. Nieużywany przez wiele miesięcy powerbank rozładuje się całkowicie, a tego przecież nie chcemy.

Powerbankowe porady dla… narciarzy

Na koniec parę słów o powerbankach pod kątem zimy (gdy piszę te słowa mój termometr pokazuje -8 stopni, a mamy południe). Banki energii nie lubią mrozu. Może się zdarzyć, że przy -15 czy -20 stopniach, powerbank całkowicie się wyłączy i będzie pokazywał 0% naładowania, mimo, że rano ładowaliśmy go do pełna. Gdy tak się stanie, baterię trzeba po prostu ogrzać, ale lepiej do takich sytuacji nie doprowadzać. Pamiętajmy więc o tym, aby zimą nie trzymać powerbanków np. w niegarażowanych samochodach.

Odrębnym tematem jest wyjazd na narty czy inny zimowy urlop, gdzie banki energii bardzo się przydają, ale gdzie przecież zazwyczaj jest zimno. Jeśli nie musimy, najlepiej zostawić powerbank „w bazie” i w ogóle nie brać go na stok / wycieczkę. A jeśli już musimy: z doświadczenia wiem, że najcieplejszym miejscem na stoku jest maksymalnie wewnętrzna kieszeń kurtki lub bluzy.

 

Gdzie kupić?

Najlepiej w moim sklepie internetowym Frago.pl. Większość oferty mamy w najniższych cenach w Polsce!

Sklep z akcesoriami do telefonów

Pytania? Problemy?

Dane kontaktowe
Dane kontaktowe