Jak wybrać bank energii?

W Polsce możemy kupić kilkaset różnych modeli powerbanków. Na samym Allegro wystawionych jest obecnie kilkadziesiąt tysięcy (!) aukcji, na których oferowane są różne banki energii. Z czasem będzie ich pewnie jeszcze więcej. Który z nich wybrać? Na co zwracać uwagę kupując powerbank?  Aby choć trochę Wam ten wybór ułatwić, przygotowałem krótki przewodnik po świecie tych jakże użytecznych gadżetów. Do dzieła!

Po co mi powerbank?

Pierwszym etapem „rozglądania się” za odpowiednim bankiem energii powinno być określenie, do czego właściwie dodatkowa bateria jest nam potrzebna i jak będziemy z niej korzystać. Można to łatwo zrobić za pomocą dwóch prostych pytań:

  • Jak dużo dodatkowej energii potrzebujesz? Jeżeli chcesz jedynie raz kiedyś podtrzymać telefon przy życiu przez kilkadziesiąt minut i upewnić się, że nagle się nie rozładuje – wystarczy Ci mały powerbank o pojemności 5000 mAh lub mniejszej. Jeśli jednak często bawisz się telefonem lub tabletem przez wiele godzin, zdarzają Ci się całe dni bez dostępu do gniazdka elektrycznego albo jedziesz w długą trasę i chcesz podtrzymać nawigację przez 8 czy 10 godzin – potrzebne Ci będą bardziej pojemne baterie. Możesz przyjąć, że każde 1000 mAh zapewni Ci 20 – 30% dodatkowych procent baterii w przeciętnym smartfonie.
  • Gdzie zamierzasz nosić powerbank? Kwestia rozmiaru i wagi urządzenia jest ważniejsza niż może się wydawać. Większe baterie potrafią ważyć do pół kilograma. Dlatego mężczyźni (Panie niekiedy także), którzy zamierzają nosić powerbank np. w kieszeni spodni, powinni zwrócić uwagę, by bateria była możliwie mała i lekka. Jeżeli mamy pod ręką plecak czy torebkę, rozmiar ma mniejsze znaczenie, choć zawsze im mniej gramów i centymetrów, tym lepiej.

Wybór powerbanku należy rozpocząć właśnie od znalezienia kompromisu pomiędzy pojemnością a rozmiarami urządzenia. 

Pojemność: jak to z nią właściwie jest?

Najważniejszym parametrem każdej baterii zewnętrznej jest jej pojemność, wyrażona w „mahach”. Najmniejsze banki energii mają pojemność 2000 – 2600mah. Największe – 10 razy więcej. Teoretycznie im większa pojemność, tym lepiej, gdyż taka ładowarka wystarczy na większą ilość ładowań danego urządzenia. W praktyce z pojemnością bywa różnie.

Przede wszystkim, pojemności nie można traktować zbyt „dosłownie”. To, że powerbank ma pojemność 10 000 mAh, a bateria naszego telefonu ma ich 2500, wcale nie oznacza, że naładujemy go równo cztery razy, jak sugerowałaby matematyka. Banki energii mają, niestety, dość duże straty energii. Jak duże? To już zależy od jakości urządzenia. Generalnie możemy tutaj wyróżnić dwie grupy:

  1. Tanie, chińskie powerbanki wykonane z najtańszych materiałów. Baterie takie cechuje zwykle olbrzymia pojemność (zwykle okrągłe 10, 15, 20 tysięcy mah) albo śmiesznie niska cena (10 – 20 złotych). Albo i jedno i drugie. W przypadku takich powerbanków, podaną pojemność można śmiało podzielić przez 2 albo przez 3, żeby otrzymać rzeczywistą wydajność urządzenia.
  2. Baterie markowe tj. polskie Forever, GoodRam, Platinet, Omega, Xblitz oraz np. PQI, Xiaomi, Lepow, GP Baterries, Varta. Są one droższe niż te z pierwszej grupy, co przekłada się na większą wydajność. Straty energii tych przenośnych ładowarek wynoszą przeciętnie 10 – 20%.

Wracając do naszego przykładu: dobry powerbank o pojemności 10 000 mAh, powinien naładować nasz telefon z baterią 2500 mAh trzy raz do pełna i jeszcze trochę

Reklama Frago.pl

 

Marka? Tak, ale…

Kolejną ważną kwestią jest marka powerbanku. Wyżej wymieniłem kilka sprawdzonych, popularnych w Polsce marek. Jak zauważyłeś (-aś) nie było wśród nich marek „gigantów” tj. Samsung, Sony, LG. Powód jest prozaiczny. Przenośne ładowarki tych marek niczym nie różnią się od powerbanków mniej znanych firm, poza tym, że są 2 lub 3 razy droższe. W przypadku powerbanków sprawdza się wariant pośredni: z jednej strony należy unikać produktów „no-name„, a z drugiej produktów dużych, znanych firm, za których produkty nie warto przepłacać.

A teraz trochę autopromocji. Mamy w Polsce kilka własnych marek powerbanków. Są to: Forever, Platinet i GoodRam – które możesz kupić u mnie na Frago.pl – a także chociażby Omega czy Xblitz. Wszystkie z nich miałem okazję testować i mogę śmiało polecić. Gwarantują dobry lub bardzo dobry stosunek ceny do jakości oraz wysoką wydajność. No i są polskie, co na szczęście dla wielu osób wciąż ma znaczenie.

Co jeszcze?

Cena, pojemność, rozmiar, marka (lub jej brak) – to sprawy absolutnie kluczowe przy wyborze powerbanku. Z istotniejszych rzeczy, o których warto jeszcze wspomnieć, wymienić należy:

    • Bezpieczeństwo: dobrze by było, gdyby powerbank posiadał bezpiecznik zapobiegający zwarciom czy przeciążeniom. Teoretycznie jest to standard, ale znowu: tańsze, bezmarkowe powerbanki są bardziej narażone na awarie i po jakimś czasie mogą zwyczajnie przestać działać.
    • Uniwersalność: dwa gniazda USB są zawsze lepsze niż jedno, zaś dodatkowe końcówki / kable dołączone do zestawu zawsze są mile widziane, podobnie jak latarka wbudowana w urządzenie.
    • Prąd ładowania powerbanku (na wejściu): im więcej amperów, tym szybciej naładujemy powerbank.
    • Prąd ładowania urządzeń (na wyjściu): im więcej amperów, tym szybciej będziemy ładować powerbankiem inne urządzenia.
    • Obudowa: standardem jest plastik, rzadziej można spotkać obudowy wykonane z ABS, metalowe, aluminiowe, silikonowe i wodoodporne albo „pancerne”, o wzmocnionej odporności na upadki. Trzy ostatnie są dużo droższe od tych wymienionych na początku.
    • Gwarancja: Im dłuższa, tym lepiej.

I to tyle jeśli chodzi o podstawowe kwestie związane z bankami energii. Uzbrojony w tą wiedzę, możesz śmiało zacząć przeglądać tysiące ofert dostępnych w Internecie. Możesz zacząć od mojej oferty powerbanków. Powodzenia!

Bardziej szczegółową wiedzę na temat powerbanków znajdziesz w sekcji „poradniki

 

Gdzie kupić?

Najlepiej w moim sklepie internetowym Frago.pl. Większość oferty mamy w najniższych cenach w Polsce!

Sklep z akcesoriami do telefonów

Pytania? Problemy?

Dane kontaktowe
Dane kontaktowe